Annelise Michel – chora psychicznie.
Życiorys Annelise i tego co się z nią stało przedstawiłam w poprzednim artykule. Teraz przedstawię jedną z hipotez na temat „przypadłości” Anneliese, jej stanu i śmierci.
Anneliese Michel nie była opętana była chora psychicznie. Jak to udowodnić? Wydaje się to całkowicie nieprawdopodobne, ale jednak taka może być prawda.
Anneliese najprawdopodobniej cierpiała na schizofrenię i była nie właściwie leczona, lub też zachorowała w wyniku przyjmowanych leków przeciwepileptycznych.
Czym jest schizofrenia?
Wyjaśnione to zostało w jednym z moich artykułów na tej stronie ale tak dla przypomnienia. Jest to choroba psychiczna, zwana bardzo często choroba królewską, że względu na mnogość objawów jakie jej towarzyszą. Są to przede wszystkim omamy, przeświadczenie o owładnięciu przez jakąś tajemniczą siłę. Chorzy na schizofrenię nie raz zapadają w stany katatoniczne, które charakteryzują albo całkowitym bezruchem, często wyglądają wtedy jak nieżywi, bądź też są nadpobudliwi ruchowo. Biegają bez celu, skaczą, pozostają w ciągłym ruchu. Katatonii towarzyszą skurcze, które nadają twarzy przerażający wyraz, skurcze mogą także „wykrzywiać” ciało w różnych, wręcz niemożliwych do wykonania pozach.
Przesłanki świadczące o chorobie Anneliese.
Anneliese widziała diabelskie twarze, słyszała stukanie, czuła zapach spalenizny. Często była bardzo pobudzona, albo też pozostawała w całkowitym bezruchu. Matka Anneliese mówiła o tym jak jej ciało sztywniało i wtedy Anneliese upadała na podłogę. Działo się to w trakcie modlitwy. Według matki to szatan rzucał ciałem dziewczyny, aby udaremnić je próby modlitwy. Na podstawie takich zdarzeń diagnozowano u Anneliese epilepsję, chociaż w obrazie EEG nie było nawet jej śladu. Podawano jej zentropil i tegretol. Obydwa leki wywołują skutki uboczne w postaci: psychoz, zmian osobowości, agresja, nadmiernej aktywności, zmniejszenia liczby białych ciałek krwi, mimowolnych ruchów gałek ocznych, zwiększenia wydzielania porfiryn, które powoduje zaburzenia psychiczne, gorączka, utrudnienia w oddychaniu. W związku z tym prawdopodobnie Annelise miała epilepsję, której nie wykrywało EEG i leki podane przeciw epilepsji wywołały u niej schizofrenię. Istnieje jeszcze jedno wyjaśnienie, nie chorowała na epilepsję miała schizofrenię, a leki pogorszyły jej stan. Jeśli przyjrzeć się uważnie objawom występującym u Anneliese to wskazują one na chorobę psychiczną. Nadpobudliwość, sztywnienie, dziwne, przerażające wyrazy twarzy wszystko to już omówiłam. Miała ona też omamy i halucynacje węchowe i słuchowe. Stad słyszała stukanie, czuła spaleniznę, widziała diabelskie twarze. Twierdziła, że jej ciało zostało owładnięte prze złego ducha. Chorzy często maja takie wrażenie. Oczy stawały się czarne. Rzeczywiście w psychozach źrenice mogą być bardzo rozszerzone co sprawia, że oczy wydają się czarne.
Anneliese nie przyjmowała pokarmów, piła własny mocz gryzła ludzi i ściany. Zdarza się, że chorzy na schizofrenię bardzo uparcie odmawiają przyjmowania pokarmów i płynów, często trzeba ich karmić przy pomocy zagłębnika wprowadzanego wprost do żołądka.
Przesłuchałam taśmy z egzorcyzmów Anneliese. Wszyscy wokół twierdzą, że mówiła zmienionym głosem. Tak naprawdę głos jest rzeczywiście przerażający, ale jest też jednostajny bez jakichkolwiek odchyleń. Taki głos mógł się rzeczywiście wydobyć z ciała dziewczyny chorej i nie musiała to być wcale ingerencja złego ducha.
Uczucie rozpalenia, gorączki to również jeden z objawów choroby psychicznej bądź też skutek uboczny podawanych leków.
Zachowanie Anneliese było zatem skutkiem choroby psychicznej, bądź też choroby wywołanej prze leki, które jej podawano. Moje zdanie jest takie, że dziewczyna od początku cierpiała na schizofrenię i po prostu nikomu nie udało się tego zdiagnozować.
Ktoś zaraz mi zarzuci, że przecież Anneliese miała objawienia, że podczas jednego z egzorcyzmów odezwały się demony, które nie mogły opuścić jej ciała. To też nie jest nic niezwykłego. Często się dziej, że chorzy na schizofrenię maja poczucie misji do spełnienia, poza tym maja szczególne objawienia i całkowicie są przekonani prawdziwości wszystkiego co im się przytrafia. Stąd też przekonanie o całkowitej prawdziwości objawienia i obecności duchów, które owładnęły Anneliese.
Autor: Zuzanna
-
Iron2009-04-15 15:57Zgadzam się ze wszystkim. I tak od siebie jeszcze dodam: komuś zależało na tym, by dziewczynę do takiego stanu doprowadzić. Można nawet wysunąć "tezę", że była ona podtruwana środkami psychozotwórczymi (niektóre objawy by na to wskazywały). To przykre, że kler (bez urazy), i wszelkie inne instytucje "zrobiły z niej" opętaną - zrobili jej krzywdę, wykorzystali jej chorobę. I jeszcze bardziej przykry jest fakt, że po dziś dzień, kiedy to psychiatria zna już się na rzeczy - nadal doszukują się u niej demona.
-
marta2009-06-11 18:54zgadzam sie.zle zdiagnozowana i leczona choroba
-
Tadeusz2009-06-17 15:25To co napisałaś faktycznie mgłoby świadczyć o chorobie psycicznej, ale nie wzięłaś pod uwagę pewnych faktów. A mianowicie tego że nie tylko Annaliese doświadczała wpływu złego ducha. Osoby z jej otoczenia widziały jak samoistnie przesówały się różne rzeczy a jej matka widziała jak podczas pewnego obiadu powiększyły się jej ręce (cytat " jej ręce stały się ogromne" ). Schizofrenia nie wywołuje takich obiawów :) Jak ktoś jest opętany to często otocznie doświadcza wiele bodźców np czuje sie zapach siarki.
-
Autorka2009-06-24 13:12Serdecznie dziękuję za komentarza. Cieszę się, że temat wzbudził zainteresowanie dlatego też zapraszam do lektury dalszych artykułów poświęconych Anneliese. Chciałabym się odnieść do jednego z ostatnich komentarzy mianowicie tego o tym że nie wzięłam pod uwagę pewnych aspektów towarzyszących opętaniu bądź też chorobie Niemki. Otóż Tadeuszu to co piszesz to prawda, zdarzają się jednak przypadki, że rodzina chorego zwłaszcza bardzo blisko z nim związana ulega w pewnym stopniu omamom i wizjom towarzyszącym chorobie. Przypadki rzadkie ale zdarzają się. Tak czy inaczej zapraszam do lektury kolejnego artykułu, który ukaże się niebawem.
-
mirek2009-07-19 00:34posluchalem sobie troche na youtube i faktycznie "meskich " glosow jak na lekarstwo. Ta biedna kobitke moze nawet ktos sobie "pouzywal" zanim sfiksowala. To sie zdarza w szczegolnie religijnych grupach ludzi. Nie najstarsze aferki to potwierdzaja. Trzeba twardo stac na ziemi. Tutaj medycyna sie rozlozyla niestety :( Cos niezwykle waznego po prostu przegapiono. tak jak ona to nawet anorektyczki nie wyglądają.
-
ebo12009-09-18 08:02bardzo ciekawa linia obrony stanowiska, jakoby opętanie Annelise było chorobą. Twoje argumenty są bardzo przekonujące, jednak chciałbym stwierdzić jeszcze jeden istotny fakt - zapewne nigdy się nie dowiemy czy rację ma nauka i medycyna, czy kościół. Ponieważ człowiek w coś wierzyć musi, wolę wierzyć w to, że Annaliza była opętana a nie chora - jest to dla mnie po prostu ciekawsze i mniej "zwykłe" niż choroba.
-
Autorka2009-09-19 11:16Chęć wiary w bardziej niezwykłe i trudne do pojęcia tylko rozumem zjawiska jest jak najbardziej zrozumiała. Sęk w tym, że powinno się najpierw rozpatrywać najprostsze rozwiązania. Gdyby ta postąpiono w przypadku Anneliese być może nadal by żyła. Chcąc wierzyć w to co bardziej niezwykłe trzeba było by zamknąć szpitale psychiatryczne i rozpocząć egzorcyzmy nad chorymi psychicznie.
-
Jack2009-12-08 14:35Najlepsze jest to, ze Ci ktorzy WIEDZA NAJMNIEJ zawsze MOWIA NAJWIECEJ.
-
Bartek2010-01-12 21:15Zawsze mnie to ciekawiło, czy faktycznie była opętana, czy to po prostu choroba. Bardzo ładnie to opisałaś i podniosłaś mnie na duchu :) Pozdrawiam.
-
Joanna2010-01-18 19:54Moim zdaniem dziewczyna była chora, uczę się ,o tym, więc wiem, że takie objawy występują w schizofrenii.A co do przesuwania przedmiotów, które zaobserwowali jej rodzice, to takie zjawiska są możliwe tzn. telekineza bądź psychokineza.
-
Franciszka2010-01-19 23:02Ja jestem stanowiska, że Anneliese była opętana przez złe duchy. Na wstępie chciałam Wam polecić dwa filmy, pewnie część z Was je widziała, ale: " Egzorcyzmy Emily Rose" i dokument "Egzorcyzmy Anneliese Michel" w ogóle Autorko... zaczęłaś pisać o tych głosach; cytuje: "...Taki głos mógł się rzeczywiście wydobyć z ciała dziewczyny chorej i nie musiała to być wcale ingerencja złego ducha..." Dobrze, ale w jaki sposób-tego nie wytłumaczono. Film o którym wspomniałam na początku jest przedstawieniem sprawy sądowej oskarżonego o przyczynienie się do śmierci Anneliese księdza- wiele można się z niego dowiedzieć. Prawdą jest to, że najbardziej narażonymi osobami na opętania i tego typu stany są osoby mocno wierzące. Wiemy też- w wypowiedzi Anneliese i Jej Mamy, że Ona sama zgodziła się na to. Bo w dzień po pierwszym egzorcyzmie objawiła się Jej Matka Boże i "zaoferowała" zakończenie jej złego stanu a Ona 'pójdzie wraz z Nią' bądź będzie cierpiała za ludzi. Anne wybrała to drugie. Zatem dlaczego my- jako ludzie- usiłujemy znaleźć inne wytłumaczenie Jej śmierci- SPRZECZNE z tym, co sama mówiła. Ja pozostaje przy stanowisku, że Anne była osobą niezwykle cierpiącą przez siły i działanie złego ducha, a raczej wielu.
-
Autorka2010-01-20 12:02Teraz już serdecznie zapraszam do przeczytania drugiego artykułu o Anneliese. Wkrótce także ukaże się trzeci.
-
cezary2010-01-25 15:20uważam,że Anneliese była opętana.co jak co,ale takie rzeczy się nie zdarzają.pytanie do autorki- jak wytłumaczyć zatrzymanie się w powietrzu rzuconego wiadra przez Anneliese? słowa matki! czekam na odpowiedż
-
Autorka2010-01-26 08:11Moi drodzy czytelnicy bardzo serdecznie dziękuję wam za wasze komentarze i pytania.Cezary oczywiście nie da się wytłumaczyć faktu o którym mówisz. Wyjaśnię więc. Przypadek Anneliese jest bardzo wyjątkowy stąd też postanowiłam się nim zająć w różnych ujęciach. W swoich artykułach przedstawiam stanowiska ludzi, którzy widzą u niej tylko chorobę psychiczną, stanowiska mówiące o opętaniu. Wkrótce ukaże się jeszcze jeden artykuł, który wyjaśni wszystko i rozwieje wszelkie wątpliwości w sprawie Anneliese. To znaczy mam nadzieję, że tak się stanie :-) Cezary już teraz zapraszam Cię do przeczytania artykułu Anneliese opętanie, a następnie ostatniego z serii, który się ukaże niedługo. Dziękuję jeszcze raz za waszą obecność na nowym człowieku i zachęcam do szerszego zwiedzania strony i czytania oraz komentowania innych artykułów.
-
Jan2010-02-11 23:03Oglądałem ten niby dokument "Egzorcyzmy Annelise Michel" i uważam, że byL beznadziejny. Sprawa rozpatrzona pod jednym kątem, zero obiektywizmu. Jak ten ksiądz powiedział, że lekarz który leczył Annelise stwierdził, że jest opętana to moim zdaniem coś jest w tej sprawie nie tak, a to, że nie wypowiedział się w filmie żaden psychiatra, czy ktoś obalający twierdzenie, że Annelise była opętana potwierdza jak beznadziejny to był film i po co jest zrobiony (straszą ludzi piekłem). Generalnie matka Annelise to fanatyczna katoliczka, która nie przyjmowała innej myśli, niż to, że Annelise jest opętana, dlatego jej słowa przyjmowałbym z dystansem. Do tego ten ksiądz, egzorcysta także miał chore podejście. Myślę, że oni sami wpędzali tymi egzorcyzmami Annelise w jeszcze większą psychozę i poniekąd im także się to udzielało. Tak naprawdę nigdy nie dowiemy się co się tam stało, jednak bardziej prawdopodobna (wiele na to wskazuje) wydaje mi się choroba psychiczna, ponieważ świadkowie tych zdarzeń w moim odczuciu są nieobiektywni i niegodni zaufania.
-
nati2010-02-28 20:27Na świecie jest wiele rzeczy, o których nie śni się większości ludzi. Gdybyście spotkali człowieka, który powiedziałby Wam, że gdzieś tam znajdziecie niebieskiego człowieka uwierzylibyście? Gdyby usłyszeli, że ktoś może być w kilku miejscach jednocześnie, że coś może przemieszczać się w czasie i że w naszych żyłach płynie niebieska krew? Ludzie z natury nie wierzą dopóki nie dotkną, nie poczują, nie zasmakują. Na świecie są niebiescy ludzie (bardzo rzadka choroba), naukowcy udowodnili, że 1 atom może pojawiać się w kilku miejscach jednocześnie (nie ma to nic wspólnego z rozszczepieniem), podobnie stworzono atomy które potrafiły cofać się do swych pierwotnych form (odwrócono proces starzenia)a krew nabiera koloru czerwonego dopiero po złączeniu z tlenem (w żyłach płynie niedotleniona krew). Świat zbudowany jest według pewnych praw, Bożych praw, i to, że ich nie znacie nie obliguje to świata, by zmienił sposób funkcjonowania. Jest jeden Bóg, istnieje antagonizm dobra i zła, nie wszystko musi być oczywiste. Człowiek z natury jest egocentryczny, więc uczmy się pokory.
-
Adi2010-03-20 20:19Połowa lat 70-tych.RFN.Możliwości techniczne podobne do panujących w Polsce końca lat 80. A jaka dokumentacja zjawiska? Kilka zdjęć i taśmy. To ja mam z tego okresu tysiące zdjęć a opętany nie byłem.Brak dokumentacji w postaci filmów,wielu zdjęć i nagrań dobrej jakości świadczy na niekorzyść tezy o opętaniu.I do tego ta plejada gwiazd:Hitler,Judasz itp.Moim zdaniem teza o opętaniu się nie obroniła
-
Wojciech2010-06-02 09:08Stoję przy tym, iż Annelise Michel była opętana. Jestem mężczyzną i nie muszę udawać wydawania głosów męskich (więc mam prościej), ale wydawać takie głosy (czyli o takiej częstotliwości) przez taki długi czas (czas nagrywania jednej sesji egzorcystycznej) a potem powrót do normalnego kobiecego i wręcz delikatnego głosu jest nadnaturalnie dziwne. ja osobiście nie jestem wstanie kłócić się z kimś ( czyli wytężać krtań i struny głosowe dłużej niż 3 minuty), a potem bez 10 minutowej kuracji , tj. picie gęstych soków lub mleka aby złagodzić podrażnienie, wrócić do normalnego głosu. a i tak przez 1 godzinę mnie to trzyma (zmieniony głos, i bul krtani). Na chorobach psychicznych, nie znam się wcale, bo jestem inżynierem elektrykiem z magisterium.
-
Adi2010-06-28 02:19Inżynier Wojciech z magisterium pisze "BUL" - to jest opętanie!!!
-
Wojciech2010-09-01 16:43Z całym szacunkiem do wszystkich, mój inżynierski umysł mówi mi, że jest tylko JEDEN sposób na wykrycie opętania: podać w podobnych okolicznościach dwie szklanki wody, z czego jedną święconą/egzorcyzmowaną. Cała reszta z "nadnaturalnym" głosem i siłą może być wytworzona przez ludzki umysł i ciało - zdolność odróżniania rzeczy "świętych" od "nieświętych" bez wskazówek zewnętrznych już taką zdolnością nie jest.
-
psychiatra2010-09-14 13:28na oddziale już niejedno takie "opętanie" leczyliśmy. Widziałem wielu pacjentów z psychozą i ani jednego u którego objawy byłyby "niewyjaśnialne medycznie". Za to kilka razy spotkałem się z przypadkiem, kiedy rodzina ze względu na trudność w zaakceptowaniu diagnozy motywowała rodzinę do ściągnięcia egzorcysty - "to nie może być choroba". Efekty egzorcyzmów, były nikłe. Za to po skutecznym leczeniu neuroleptykami (leki stosowane w psychozach) - spektakularna poprawa. Niestety, nie zawsze całkowita, ale jest to choroba często o ciężkim i nawrotowym przebiegu a pacjent często nie wraca do normalnego funkcjowania społecznego mimo ustąpienia najbardziej "spektakularnych" objawów wytwórczych (halucynacji, urojeń). Często utrzymują się objawy deficytowe - autyzm, dziwaczność, wyofanie z życia społecznego. To, że matka też różne rzeczy "widziała", może świadczyć o rodzinnym występowaniu choroby. Wielka szkoda, że niektórzy pacjenci trafiają do specjalisty bardzo późno, kiedy efekty leczenia są już gorsze.
-
Makrela2010-09-17 16:49to dlaczego osoba opętana (przez niewierzących jednogłośnie i prawie zawsze nazywana chorą psychicznie), która podda się skutecznym "zabiegom" egzorcysty (tzn. autentycznie zdaniem egzorcysty i opętanego zostanie wypędzony szatan/demon/zły duch, co skutkuje powrotem do normalności) po wypędzeniu złej mocy wraca zupełnie do zdrowia i tak już najczęściej zostaje na zawsze?????
-
daniel2010-11-22 20:57makrelo, siła podswiadomości??? autosugestji?? a dlaczego czasem rak sie cofa i lekarze nie wiedza czemu? matka mojej przyjaciolki dawno powinna nie zyc, ale ciągle ma przekonanie ze moze zyc normalnie, i choc ma pełno przerzutów to nadal zyje jak zdrowy czlowiek.
-
andrzej2010-12-03 12:08Ignorancja i chęć bezmyślnego poddania się utrwalonym religijnym "autorytetom", zabobonom wtłoczonym bezrefleksyjnym dzieciom sprawiają, że późniejsi dorośli zachowują się jak stado baranów, które idzie za właścicielem, mimo, iż idą do rzeźni. Fakt, nie ma takiej rzeczy, której człowiek by nie zrobił, żeby uwolnić się od wysiłku myślenia. Wielu też zrobi wiele by uwolnić się od odpowiedzialności i wolności za poczucie bezpieczeństwa, i wtedy już mamy w nosie czy ktoś pali na stosach "czarownice", czy maltretuje dzieci uznając, że są opętane. Dla mnie religia z jej bogiem czy bogami, czy świętymi, oszołomami, pielęgnacją uwielbienia dla obrzydliwych symboli w postaci skatowanych ludzi na krzyżach jest ze wszechmiar warta najgorszej oceny. Gdyby bóstwa jak bóg chrześcijan czy inne zmyślone postacie istniał to przynajmniej mógłbym mu nawrzucać, ale generalnie nie ma dla mnie różnicy między nieistniejącym bogiem, nieistniejącym demonem (opętanie) czy cudami; wszystkie one wynikają z ignorancji, która jest źródłem i problemem i ... prawdziwym twórcą ... głupoty. pozdrawiam
-
magda2010-12-08 20:35Nikt nie przekona mnie, ze głos nagrany na tasmie ,podczas wypędzania demonów z ciała tej biedaczki jest wynikiem choroby psychicznej a tym bardziej schizofrenii.Co do urojeń ,katatonii ,czy nadpobudliwosci zgoda ,ale tasmy mówią same za siebie!!!
-
Natalia2010-12-10 09:57Tez się uczyłam o tej chorobie człowiek potrafi wygiąć się w sposób niewyobrażalny, robiąc mostek, wyginając kręgosłup, głowa dotyka podłogi ciało jest na tak silnym skurczu ze opiera się przy tym na pietach, leżąc przed dłuższy czas w usztywnieniu dopóki skurcz nie puści. Ale jeśli chodzi o ta kobietę... nie ingeruje w to i nie wygłaszam czy była to choroba czy opętanie nie mi to sądzić człowiek jest omylny nawet autorka wiec zostało nam przypuszczać a nie osądzać ;) pozdrawiam
-
tang2010-12-14 20:32Wczoraj obejrzałem film o Annelise, dzisiaj przeczytałem to co napisaliście. Włos na głowie się jeży od pierwszego i drugiego ! Wszyscy musimy zdać sobie sprawę z tego , że nie będziemy żyć wiecznie, i prędzej czy później dowiemy się /mam nadzieję bo jestem wierzącym katolikiem/ o wielu rzeczach o których nie mieliśmy pojęcia. Kłótnie czy była czy też nie była opętana, nic nie wnoszą, bo nikt tego nie wie na tym ziemskim padole. Wiem jedno - każdy z nas odpowie za swoje czyny. Ja też. Jestem katolikiem, ale jestem też grzesznikiem, próbującym się zmienić co jednak nie bardzo mi wychodzi. Mam jednak nadzieję , że Pan Bóg ma jednak poczucie humoru i dogadam się z Nim na Sądzie Ostatecznym. Razi mnie na tym forum fakt próba przekonania innych o swoich racjach. Po co ? Ludzie nie kłóćcie się . Szanujcie się, przecież tak krótko żyjemy i ... podobno jesteśmy Tu tylko przez chwilę.
-
marcin2010-12-22 12:28tang popieram ....
-
Piotr2011-02-28 04:29CYTAT: "Na podstawie takich zdarzeń diagnozowano u Anneliese epilepsję, chociaż w obrazie EEG nie było nawet jej śladu. Podawano jej zentropil i tegretol. Obydwa leki wywołują skutki uboczne w postaci: psychoz, zmian osobowości, agresja, nadmiernej aktywności, zmniejszenia liczby białych ciałek krwi, mimowolnych ruchów gałek ocznych, zwiększenia wydzielania porfiryn, które powoduje zaburzenia psychiczne, gorączka, utrudnienia w oddychaniu. W związku z tym prawdopodobnie Annelise miała epilepsję, której nie wykrywało EEG i leki podane przeciw epilepsji wywołały u niej schizofrenię." Nie stanę po żadnej ze stron. Ale bawią mnie pseudologiczne i pseudonaukowe zwroty: "prawdopodobnie epilepsja" a już na pewno "choroba psychiczna spowodowana lekami przeciw epilepsji". "EEG nie potwierdziło, ale objawy na to wskazują". Ciekawe budowanie twierdzeń. Mimo, że w Biblii nie ma potwierdzenia, ale Jezus uprawiał seks i miał dziecko ("Kod Leonarda"). Proszę tylko, aby jeżeli cokolwiek się twierdzi to nie używać zwrotów: "prawdopodobnie", "wszystko na to wskazuje", "zdarza się", "mogą być". Nie mam dostępu do dokumentacji medycznej i ciężko jest mi ocenić, czy badania jakie wykonywano były wykonywane prawidłowo. Czy badania te mogą jednoznacznie zweryfikować schizofrenię lub opętanie. Odwołam się tutaj do badania autentyczności Całunu Turyńskiego przy pomocy metody węgla C14. Na Discovery był fajny program o tym, że do badania autentyczności Całunu, pobrano próbki z miejsca które było naprawiane na przestrzeni lat ("cerowane"). Jeżeli do jakiegokolwiek badania nie przyłożono się starannie to i wyniki będą błędne. A snucie domysłów i fantazji...............
-
אליהו2011-06-05 21:49Niesamowite jak człowiek chce wszystko sprowadzić do swojego poziomu, ale przecież człowiek to nie wszystko i zanim człowiek stał się to co jest? Powiadam wam w imię Jezusa Chrystusa, że Anne Lieser Michel jest prawdziwym świadkiem istnienia złych duchów. Jak ciebie to śmieszy to niech Bóg pozwoli złym duchom ujawnić się śmiejącemu, aby otworzyć oczy na rzeczywistość, której oczy nie widzą. Ktoś tutaj napisał, że poruszanie się przedmiotów bez fizycznej siły jest możliwe, ale jak to wytłumaczysz? Czy jest to objaw choroby psychicznej? Czy jest to skutek uboczny schizofrenii? To jest zjawisko nadprzyrodzone, którego w danym momencie człowiek nie potrafi wytłumaczyć, więc co do teorii choroby psychicznej Anne Lieser Michel jest pewna przeszkoda, która nie jest objawem ani schizofrenii ani psychozy ani epilepsji czy jakiejkolwiek choroby. Co z tego, że uczysz się? A skąd ta nauka pochodzi? Jak urodziłeś się to nic nie wiedziałeś i kto ciebie nauczył? Człowiek? A przecież ten człowiek który ciebie nauczył też kiedyś nic nie wiedział, więc kto jego nauczył i gdzie jest początek wiedzy? Człowiek odrzuca istnienie rzeczywistości niewidzialnej ponieważ nie jest w stanie jej zobaczyć ani udowodnić, to znaczy, że jej nie ma? A mimo tego jakaś niewidzialna siła poruszała przedmiotami i ktoś piszę, że takie rzeczy po prostu są możliwe. Tak? No to jak jest możliwe, że niewidzialna siła może poruszać materią to jakże niemożliwe jest aby istniał świat niewidzialny? Problem polega na tym, że jesteście ludźmi, którzy tylko znają to co zostało wam dane do poznania, a wszystko czego nie znacie, tego nie możecie być pewni i wszystko co się dzieje musicie wytłumaczyć w przedziale waszego ograniczonego rozumowania, a przecież zanim człowiek powstał, Jakaś Siła stworzyła atoma. Myślisz, że to taka naturalna rzecz stworzyć atoma? A czy naturalną rzeczą jest stworzyć komputer? A co potrzebne do stworzenia komputera? Wiedza, materiały i człowiek, ale jakby Ktoś najpierw nie stworzył atomu to nie było by ani człowieka ani materiałów ani komputera, który człowiek stworzył. Z kolei jest wielka różnica jak ktoś sam sobą rzuca a jakaś siła rzuca człowiekiem. Ludzkie ciało nie jest w stanie samo sobą rzucić tak samo jak gdyby jakaś siła rzuciła człowiekiem. Anatomia ludzkiego ciała i system mięśni na to nie pozwala, tym bardziej że tak jak rzucało Anne Lieser Michel to żaden epileptyk nie doświadczył. To nie jest pomysł Kościoła, to się przydarzyło Anne Lieser Michel, a Kościół przyszedł z pomocą, ponieważ jej stanu medycyna nie mogła zmienić. Ten kto napisał ten artykuł sugeruje się tylko własną analizą danych które ten człowiek dostał, ale nie jest naocznym świadkiem tego co się działo, a byli lekarze którzy mieli styczność z Anne Lieser Michel, którzy stwierdzili, że na Diabła nie ma zastrzyku. Jak lekarz mówi takie rzeczy to świadczy o tym, że widział że ten przypadek nie jest typowym przypadkiem jakiejś choroby psychicznej lub mieszanki chorób. Prawda jest taka, że Anne Lieser Michel świadomie poświęciła się dla celów wyższych i wszyscy ci którzy twierdzą, że cierpiała i umarła nadaremnie, ponieważ była psychicznie chora, to tak jakby powiedzieć Chrystusowi, że nie umarłeś za moje grzechy, po prostu byłeś szalonym fanatykiem. Nie macie pojęcia jak to boli i Prawda boli czasami bardzo, a kłamstwo bywa słodkie i przyjemne, choć jest ułudą o krótkich nogach. Błogosławiona śmierć Anne Lieser Michel, umrzeć tak jak ona to wielki dar i błogosławieństwo dla wielu. Przecież Szatanowi zależy aby tą sprawę znormalizować i aby człowiek znalazł jakieś wytłumaczenie na to, że to nie była manifestacja złych duchów, ale Szatan natrafił na przeciwnika, którego nie przemoże i jego kłamstwa i wszystkie sztuczki wyjdą na światło dzienne. Wiem, że świat ma wiele teorii na Prawdę lub taką, że Prawdy nie ma, a skuteczność działania Diabła polega na tym, aby otoczyć człowieka wieloma pomysłami oraz możliwościami, aby człowiek nie uwierzył Prawdzie, aby przyćmić Prawdę kłamstwami, tak aby człowiek rozumował, że skąd mogę wiedzieć co jest Prawdą jak istnieje wiele "Prawd", ale Prawda jest jedna, a reszta która sprzeciwia się jej to kłamstwa, a te które się jej nie sprzeciwiają są z nią. Nie wiem skąd wasza wiedza pochodzi, ale wiem, że nie piszę od siebie i śmieje się ten, który jest w niebie. Życie nie kończy się na śmierci, a ciało które rozpada się nie znika, ponieważ energia, która tworzy te ciało jest niezniszczalna, a świadomość pochodzi nie z mózgu, tylko z nieskończonej głębi.
-
Szaile2011-06-05 22:39Po pierwsze ksiądz egzorcysta wysyłał Anneliese do wszelkich możliwych lekarzy specjalistów i była leczona przez wiele lekarzy psychiatrów i żaden z nich nie mógł sobie poradzić z jej przypadkiem, ale jakiś psychiatra twierdzi tutaj, że "na oddziale już niejedno takie "opętanie" leczyliśmy". Nie miałeś styczności z Anneliese osobiście i twierdzisz coś czego tak na prawdę nie wiesz, a lekarze którzy mieli styczność z Anneliese twierdzili, że nie wiedzą jak jej pomóc. Kto wie lepiej, ty czy oni? Proszę nie zakładaj z góry, że wiesz czego nie wiesz, to znaczy się, że Anneliese była tym niejednym przypadkiem "opętania" jaki leczyliście na oddziale. O tym mogą tylko mówić ci którzy ją leczyli i mieli z nią styczność, a nie lekarz który myśli, że wie lepiej od jego poprzedników co do stanu pacjentki. Ważnym zjawiskiem był egzorcyzm próbny. Ksiądz egzorcysta w egzorcyzmie próbnym w przypadku Anneliese bez poruszania ustami, bez dawania żadnych znaków oczami ani gestami wydał duchowy rozkaz "Odstąp od niej, powiedz kim jesteś" i w tym momencie Anneliese zareagowała i odezwały się demony, zaczęła szaleć, rozerwała różaniec i wrzeszczała. Czy na taki rozkaz duchowy reaguje osoba chora psychicznie?
-
dorota2011-07-03 23:47ja wierze w opentanie i w to ze duchy istnieja i lekarze to zawsze maja jakies logiczne wytlumaczenie. Ale co pani powie na temam stygmatow jakie miala ta dziewczyna to ze mowila takim glosem. Ja jestem wierzaca i wierze w duchy. Nawet umiem podruzowac a stralnie. Mojego tate odwiedzila moja babcia po smierci dokladnie wiedzial jak byla ubrana jak uczesana a wcale nie widzial jej bo byl zagranica i z nikim nawet nie rozmawial zeby wiedziec a miała na pogrzeb nowe ciuchy kupywane. I jak pani to wytlumaczy
-
Pawel2011-08-05 09:27Jedno pytanie mi się nasuwa. Czemu Neron i Kain mówili po niemiecku? Myślę, że mógłbym uwierzyć w ingerencję obcego ducha, gdyby każdy z nich mówił w swoim języku i posiadał indywidualny charakter. Niestety nie przesłuchałem taśm i nie jestem pewien, czy pojawiły się na nich błędy. Np. w ilości złych duchów.
-
ewelina es2011-08-23 22:16w filmie padają słowa: "Niebiosa widzą twoje cierpienia Michel"...widzą, bo same je zadają biednej, bezbronnej dziewczynie
-
ewelina es2011-08-23 22:19jeśli jestes wierząca to w pierwszej kolejności uwierz w istnienie Boga i w Jego niepojete możliwości
-
ewelina es2011-08-24 02:17a juz najpiekniejsza niedorzecznoscia jest to, ze "siedzial" w niej Lucyfer...kim jest rzekomy lucyfer? ano upadly aniol, ktory ZBUNTOWAL SIE, CZYLI PRZECIWSTAWIL SIE Bogu! Jak wiec moze tenże lucyferek dzialac na zlecenie Boga, skoro jest Mu NIEPOSLUSZNY...wracam raz jeszcze do tego, co powiedzialy cierpiacej juz od dawna dziewczynie Niebiosa...ze bedzie (jesli tak wybierze) nadal cierpiala (za grzechy innych - niezly Boski "chwyt", by wywolac w czlowieku chec cierpienia)...ruszcie wiec swoja logika i sami zauwazcie, kto tak naprawde stoi za cierpieniami Anneliese...biorac raz jeszcze pod uwage fakt, ze Bog JEST WSZECHMOGACY.
-
K2011-09-18 23:18ten artykuł to totalna bzdura, widziałem osobę opętaną na mszach o uzdrowienie, i zapewniam ze nie byla to osoba chora psychicznie. Kobieta mówiła nieznanymi językami nieludzkim głosem, darła się w niebogłosy, śmiała się szatańskim chichotem, dopiero jak ksiądz dotknął ją stułą zemdlała i się uspokoiła. Zapewniam że nie była to choroba psychiczna, chorzy na schizofrenie, owszem mowią głupoty, ale nie drą się jak najdziksze zwierzę nie swoim głosem. Co za bzdurny artykuł
-
damian2011-10-16 10:55Dla mnie to jest straszne co się z nią stało !!!
-
Gość2011-10-20 12:31Franciszko, ja osobiście niejednokrotnie spotykałam się z chorymi psychicznie, którzy twierdzili, że odwiedza ich Jezus albo Matka Boska, czy to możliwe żeby na jednym oddziale Jezus objawiał się aż 3 osobom na raz? Nie zaprzeczam, że opętania są możliwe, ba nawet w nie wierzę, ale zanim się je stwierdzi należy porządnie przebadać osobę z takimi objawami, bo to rzeczywiście wskazuje na schizofrenię. Ludzie dotknięci tą chorobą głęboko wierzą w to, że są opętani albo wybrańcami Boga co nie oznacza, że to prawda. O ile mi wiadomo (może się mylę) zarówno opętanie tej dziewczyny jak i choroba psychiczna nie zostały oficjalnie potwierdzone więc niech każdy wierzy w co chce. Ja osobiście zgadzam się z autorką artykułu. Pozdrawiam.
-
Autorka Zuzanna2011-10-30 21:02K radzę się dokształcić z zakresu chorób psychicznych ich objawów i symptomów jak również zachowań jakie mogą wywoływać. Nie wiesz nic o tym o czym świadczy twój wpis. Pamiętaj najpierw wiedza potem krytyka.
-
Kamil2011-12-02 22:21Do autora tej strony jest wiele chorób ale to co się zdarzyło to nie jest normalne nigdy nie widziałem żeby ktoś chory gadał różnymi głosami i poruszał różne rzeczy i po drugie wierzę bo kiedyś przeżyłem operacje lekarze już dwa razy mnie skreślili wg nich już powinienem być na tamtym świecie
-
Monika2011-12-11 11:04Do autorki- to co Pani napisała jest jedną wielką bujdą. Czy to normalne, że kobieta (według Pani chora na schizofrenię etc.) tak po prostu umiera? Czy choroba psychiczna może tak wykończyć, wyniszczyć organizm człowieka? Jak wyjaśni Pani jej wstręt do rzeczy świętych oraz NIEGOJĄCE się rany. które pojawiły się na jej ciele pod koniec życia? Albo np. co powie Pani na to, iż tak stosunkowo drobna kobieta zyskała nagle tak wielką siłę fizyczną? Możliwe , że to wszystko wynikło z nadużywania jakichś leków etc. ale moje zdanie w teh sprawie póki co pozostanie neizmienne. Zapewne jest Pani osobą wykształconą ale, czy wierzącą? Polecam film "Rytuał", bowiem jest on oparty na autentycznych wydarzeniach. Polecam takze do poczytania wypowiedzi ksoęży egzorcystów. Wydaje mi się, ze co jak co ale ksiądz natchniony przez Boga (bo wiemy, że to mocą Boga wypędzane są złe moce z ciała człowieka) nie był, by w stanie przy dłuższym zapoznaniu się z określonym przypadkiem pomylić opętanie z chorobą psychiczną. To co napisałam jest już kwestią wiary i jej stopnia. Osobiście nie zgadzam się z Pani opinią ale ją szanuje.
-
Monika2011-12-11 11:12Przepraszam za pierwsze zdanie i chcę jeszcze zapytać jak to jest możliwe, że w otoczeniu tej kobiety działy się niewyjaśnione rzeczy? Nie były to jej urojenia, bowiem zjawiska te były zauważalne także przez obserwatorów przebywających w jej otoczeniu? Moje zdanie w tej sprawie się tak prezentuje, ponieważ w swoim życiu słyszałam już aż 2 tego typu historie. Jedna opowiedziana przez niedoszłego księdza będącego świadkiem tego typu sytuacji, druga opowiedziana przez moją mamę, która również była świadkiem niewyjaśnionego zachowania koleżanki. Nie wypowiadam się już więcej na forum w tym temacie.
-
Autorka Zuzanna2011-12-11 14:42Moniko choroby psychiczne są w stanie wydobyć takie rzeczy z człowieka jakim się mędrcom nie śniło. Warto pamiętać że Anneliese umarła z powodu wycieńczenia organizmu spowodowanego niejedzeniem i działaniami autodestrukcyjnymi takimi jak samookaleczenia, picie własnego moczu czy gryzienie ścian. Chorzy psychicznie przekonani o tym , że są opętani będą odczuwać wstręt do rzeczy świętych, będą rzucać się w konwulsjach na słowa modlitwy. Anneliese miała rany, które sama sobie zadała, aczkolwiek istnieją przypadki ludzi chorych psychicznie, którzy są przekonani np.: o ty, że są stygmatykami i wtedy pojawią się na ich rękach i nogach rany. To jednak nie oznacza, że tak powstałe stygmaty są oznaką boskiego wpływu na tą osobę. Watro też pamiętać, że osoby chore psychicznie bardzo często umierają z powodu wygłodzenie czy głębokiej katatonii. I tak Moniko jestem osobą wierzącą ale jestem także teologiem i psychologiem, więc na pewne rzeczy staram się patrzeć obiektywnie. Poza tym mam gorącą prośbę przeczytaj pozostałe artykuły na temat Anneliese, bo dopiero wtedy będziesz miała pełny ogląd mojego spojrzenia na sprawę Michel.
