Anneliese Michel - opętanie ekspiacyjne
2010-05-11 15:01
Ze wszystkich postawionych hipotez dotyczących Anneliese Michel najbardziej prawdopodobną wydaje się być opętanie ekspiacyjne.Opętanie ekspiacyjne od zwykłego opętania różni się ty, że dotyczy ono przede wszystkim osób będących blisko Boga i posiadających niezachwianą wiarę. Jako przykłady osób, które doświadczyły na swojej drodze tego rodzaju opętania możemy wymienić między innymi ojca Pio czy Miriam – małą Arabkę- siostrę Marię od Jezusa ukrzyżowanego.
Opętanie ekspiacyjne poprzedzają wizje, w których Bóg wyjaśnia dlaczego dopuści do opętania danej osoby. Z każdym opętaniem wiąże się straszne cierpienie, zarówno psychiczne jak i fizyczne, stąd też na ogół osoby w swoich wizjach otrzymują prośbę, aby to cierpienie ofiarowały za Kościół i zbłąkane dusze.
Spójrzmy teraz na przypadek Anneliese Michel. Była osobą bardzo wierzącą i religijną. O swoim opętaniu została poinformowana przez Matkę Boską, która powiedziała jej dlaczego doświadczy opętania. Cierpienie Anneliese miało być odkupieniem dla dusz pozostających w piekle. Anneliese przyjęła tą prośbę. Zatem to nam wyjaśnia wizję jaką miała Anneliese. Kolejną rzeczą jest to, że złe duchy nie mogły opuścić ciała Anneliese pomimo odprawianych egzorcyzmów. W przypadku zwyczajnego opętania duchy nie mają wyjścia muszą opuścić opętanego podczas egzorcyzmu. W przypadku Anneliese zostały one niejako uwięzione w jej ciele. Patrząc na całą sprawę z tego punku widzenia można zatem rzec, iż Anneliese poniosła śmierć męczeńską. A co do tego czy została uwolniona od złych duchów jeszcze za życia, można przypuszczać, że tak się stało tuż przed śmiercią.
Autor: Zuzanna
-
Greg2010-11-17 23:39A kto powiedział że matka Jezusa się objawiła? To że ona święta to uznano na którymś tam soborze dopiero. Dla mnie wizje zesłał demon co ją opętał. Automatycznie uzyskał dostęp do niej. Proponuję przejrzeć jako kto się przedstawiały te demony. Żaden z nich nie podał swojego prawdziwego imienia. Podawały (podawał?) dane zmarłych zbrodniarzy.
-
Mariusz2011-08-15 00:21Dzisiejszy swiat sklania do poswiecen. Mimo coraz wiekszego oswiecenia ludzkosci I zdania sobie sprawy o powodzie bytu Sami sie niszczymy I skazujemy na potepienie ktore miejmy nadzieje kiedys spotka sie z laska ktora jest nieskonczona.
-
Gość2011-10-20 12:37Zaraz, zaraz. Droga Zuzanno napisałaś, że "Cierpienie Anneliese miało być odkupieniem dla dusz pozostających w piekle". A czy Kościół Katolicki nie uznaje, że dusza w piekle nie może doznać odkupienia? Może się mylę bo nie jestem zagorzałą katoliczką i nie jestem stałą bywalczynią kościoła ale z drugiej strony totalną ignorantką nie jestem.
-
gosciowa2011-10-22 02:50Gość:"Cierpienie Anneliese miało być odkupieniem dla dusz pozostających w piekle". A czy Kościół Katolicki nie uznaje, że dusza w piekle nie może doznać odkupienia?" - widocznie to wlasnie (uznawane przez Kosciol) odkupienie dokonuje sie poprzez opetanie ekspiacyjne ... Greg:"...podawaly dane zmarlych zbrodniarzy" - Lucyfer to nie zmarły zbrodniarz ;) - z "wyslaną" wizją Matki Boskiej - sluszna uwaga
-
Artur2011-10-22 18:50Ewangelia i cały Nowy Testament nie zna pojęcia opętania ekspiacyjnego. Nie znał go również Kościół pierwszych wieków. Jezus nakazał Apostołom i ich następcom wypędzać złe duchy. Nie nakazał inkubacji w ludzkim ciele. Teologicznie "opętanie ekspiacyjne" nie ma jakichkolwiek racji.
-
Autorka Zuzanna2011-10-30 20:59Owszem ma bo nauka Kościoła nie opiera się jedynie na Nowym Testamencie ale również na Tradycji. Wystarczy poczytać chociażby o ojcu Pio.
-
Autorka Zuzanna2011-10-30 21:03gosciowa każda dusz może zostać odkupiona, bo piekło nie jest wieczne, wieczny jest tylko Bóg.
-
Anna2011-11-20 16:12Posłuchałam trochę tych taśm, obejrzałam film informacyjny. Dziewczyna była religijną katoliczką, wychowana w katolickiej rodzinie. To, co mnie zaszokowało, to uwaga matki w momencie wywiadu: "Och, to było tyle lat temu, słabo pamiętam". To było, kobieto, twoje dziecko, które w twoim domu cierpiało męczarnie, aż zmarło!!! Co z tego, że nie jedyne dziecko? Co z tego, że to wiele lat temu? Matko potrafią do swojej śmierci pamiętać prawie każdy katarek swojego dziecka, a tu "Ach, to było tak dawno". Podejrzewam, że dziewczyna czuła, że rodzice nie poświęcali jej tyle uwagi, ile potrzebowała, więc od swojego okresu młodzieńczego buntu dawała temu wyraz tak, jak potrafiła, a równocześnie nie chciała tracić wizerunku "grzecznej dziewczynki", "ułożonej panienki". Ataki gniewu, a potem sama łagodność. A potem już poszło... Księża wmawiali "demonom" sztywną, ludową Pobożność, zasady Kościoła Katolickiego sprzed soboru. Że dzieci w Afryce giną z głodu - nieważne! Ważne, by ksiądz stał tyłem do ludzi, by odmawiać różaniec, by wierzyć w niepokalane poczęcie NMP, by chrzcić wodą święconą, by modlić się w kościołach, by stosować takie, a nie inne obrzędy, by zakonnice nie nosiły stale habity (zakonnicy nie muszą), by księża się nie żenili, by czcić kawałek wafelka. Bzdury? Ano! Na taśmach słychać głównie wycie, wrzaski: "nie!", "gówno", "świnio!", "ta ku..a". Cała pozostała treść (nauka) jest wypowiadana przez "egzorcyzmujących" księży, a "demony" jedynie (z oporami i niewyraźnie) potwierdzają prawdziwość tej nauki. Szkoda, że nie nakręcili filmu, było by widać, czy jej czymś fizycznie nie dręczyli. A pewnie tak. Ona sobie sama wybiła zęby waląc głową o ścianę? A może któryś z księży ją tak urządził? Może dlatego wyła "nie!"?
-
Gość2012-02-05 18:20mówcie ludzie sobie co chcecie ale ja też jestem opętany i to od 10 lat... jeżdżę po całej Polsce po egzorcyzmach, po różnych szpitalach i nic... jedyną ulgę dają mi długie modlitwy za siebie a przede wszystkim za innych... nie ma się gdzie wyżalić ani gdzie poskarżyć.. nie mogę z tym pójść na policję, do sądu czy do prokuratora... to się po prostu dzieje tylko w mojej głowie i jest to bardzo, bardzo bolące doświadczenie .... a od czego się to zaczęło?: byłem dobrze prosperującym programistą, potrafiłem napisać program na 10 tysięcy linii kodu w kilka tygodni... bardzo dobrze zarabiałem... zajmowałem się też muzyką techno, moim ulubionym zespołem było prodigi, grałem na giełdzie, brałem narkotyki, częstowałem innych... byłem zapatrzonym tylko w siebie zwykłym egocentrycznym ćpunem i mordercą... bo częstowałem innych narkotykami ... namawiałem do narkotyków ... reklamowałem narkotyki .... szpanowałem kasą .... uprawiałem sex grupowy i realizowałem swoje różne zboczenia i świństwa ..... AŻ PRZYSZEDŁ DZIEŃ W KTÓRYM PAN BÓG POSTANOWIŁ MNIE NAPRAWIĆ .... pojawiły się bardzo silne zjawiska nadprzyrodzone, objawienia, widzenia, halucynacje... poczułem smród siarki .... zaczęła mi się wykrzywiać twarz w lustrze .... natychmiast przestałem brać narkotyki, przestałem zasiewać zło, pokutowałem za wszystkie swoje winy... ZERWAŁEM ZE WSZYSTKIM CO ZŁE, POKOCHAŁEM PANA BOGA I MATKĘ BOSKĄ I POKUTUJĘ ZA WSZYSTKIE SWOJE WINY ....ALE TO NA NIC .... JEST MI CORAZ GORZEJ ... NIE WIEM CO ZE MNĄ BĘDZIE .... CHYBA W KOŃCU PÓJDĘ DO ZAKONU .... CIERPIENIA KTÓRE PRZEŻYWAM TO przede wszystkim muszę się modlić za dusze czyśćcowe i za grzechy innych ludzi aby je pan Bóg podarował innym (tzn. żeby je policzył ale nie bardzo surowo) ... nie mogę przestać się modlić bo cały czas widzę mniej więcej piekło i jestem zmuszany rozmawiać z ludźmi którzy tam są ... oni mnie cały czas proszą o modlitwę a ja cały czas się modlę o nich .... A WIEM JAK ONI CIERPIĄ I NIE MAM SUMIENIA IM ODMÓWIĆ .... proszę młodzi POLACY ... zapamiętajcię że narkotyki i wiele innych spraw oddalają nas od BOGA ... ale i tak potem będziecie musieli za wszystkie swoje grzechy zapłacić ...
